 |
| Droga do szczęścia prowadzi via Tbg |
Już tylko kilka dni dzieli mnie od jednego z najważniejszych dni w moim życiu. Czuję się trochę jak przed ważnym życiowym egzaminem, choć z pewnością nie ma to nic wspólnego z egzaminem maturalnym czy obroną tzw. magisterki. Porównanie wydarzeń jakie będą miały miejsce w środku tygodnia do wydarzeń egzaminów szkolnych byłoby wielką farsą, tak jak farsą będą owe wydarzenia. Kilkakrotnie na moim blogu delikatnie wspominałem o tym fakcie, nie podając żadnych szczegółów. Wnikliwy czytelnik już dawno zorientował się co w trawie piszczy i z czym będę musiał się zmierzyć. To będzie jeden z najważniejszych egzaminów w życiu i zapewne nie ostatni, który mam zamiar zdać celująco nie dla siebie, ale dla małego bohatera :-)