 |
| Drugie zwycięstwo stało się faktem :-) |
Tytułowy cytat nie jest wytworem mojej inwencji twórczej, ani wpływem pozytywnych emocji podczas pisania "rzewnych" opowieści, lecz własnością intelektualną jednej z polskich blogerek ;-) Bardzo przypadł mi do gustu i dziś idealnie wpisał się w kolejny etap smutnej tarnobrzeskiej historii. Nie spodziewałem się, że tak szybko odniosę wraz z moim małym bohaterem kolejne małe zwycięstwo, które koniec końców złoży się na ostateczne zwycięstwo w walce z wiatrakami, które powoli zaczynają się łamać na wietrze :-) I nie jest to efekt żadnego tsunami czy cyklonu Stefan krążącego nad Polską, ale miłości ojca do dziecka oraz jego konsekwencji w walce o utrzymanie regularnych kontaktów z własną pociechą.