 |
Już za kilka dni
ponownie się spotkamy w TBG :-) |
Dokładnie tydzień temu wyruszyłem w drogę powrotną z TBG do Opola. Był to smutny powrót ponieważ po raz kolejny musiałem rozstać się z moim małym bohaterem po zaledwie kilkunastu - ba nawet nie 10-ciu godzinach wspaniałego spotkania. Gdyby dodać fakt, że "życzliwość" pewnych osób przerosła moje oczekiwania to uwierzcie mi, że wcale nie było łatwo spędzić kolejnych 5-ciu godzin samotnie w samochodzie. Nie ma jednak tego złego, co by na dobre nie wyszło :-) Minął tydzień, a już za kilka dni ponownie będę szykował się do wyprawy do mojego małego szkraba :-) Właściwie to przygotowania już się rozpoczęły i idą pełną parą! Właśnie o tym w jaki sposób przygotowuję się do wyprawy na Podkarpacie oraz jak ważne są wszelkie czynności jakie podejmuję przed wyjazdem do synka napiszę słów kilka :-)