Z lekkim opóźnieniem, ale najważniejsze że z zachowanym ciągiem chronologicznym, przedstawiam kolejną odsłonę tarnobrzeskiej tragedii. Świąteczny wyjazd do synka nie mógł przecież odbyć się bez przygód i ekscesów, które ponownie generują dodatkowe kartki papieru i korespondencję z jedyną instytucją w Tarnobrzegu, która jako jedyna ze mną koresponduje ;-) Ale po kolei...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wielkanoc. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wielkanoc. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 13 kwietnia 2015
niedziela, 29 marca 2015
Tarnobrzeski prezent na Wielkanoc
Zaledwie kilka dni dzieli mnie od pierwszego od ponad dwóch miesięcy spotkania z moim ukochanym synkiem. Tak się złożyło, że kalendarz tym razem był dla nas niezwykle łaskawy i pozwoli spędzić Święta Wielkanocne razem w pełnym wymiarze czasowym po raz pierwszy z extra bonusem...o ile tarnobrzeskie "siły nadprzyrodzone" ponownie nie wpadną na potencjalnie "genialny" pomysł jak przy okazji "Id marcowych" ;-) Bez względu na wszystko otrzymałem z małym bohaterem prezent z najwyższego budynku w Tarnobrzegu, w postaci zabezpieczenia świątecznego weekendu bez względu na samopoczucie "życzliwych" nam osób :-) To pierwszy mały krok w tej jeszcze chwilowo nierównej walce o prawo do regularnych i rozszerzonych kontaktów z synkiem :-)
Subskrybuj:
Posty (Atom)

