sobota, 30 kwietnia 2016

Tylko dla Ciebie magiczne 4 życzenia syneczku :-)

Dziś jest wielki dzień! Dokładnie 4 lata temu w Opolu, urodził się mój cudowny synek :-) Duma i radość rozpierała mnie, że na świecie pojawiło się dziecko, które kocham całą swoją mocą. Tak jest każdego pięknego dnia, choć na co dzień bez Ciebie... Minęły 4 lata niczym jeden dzień i z tej okazji mój kochany syneczku przygotowałem dla Ciebie urodzinowy wierszyk:

piątek, 19 lutego 2016

Były znakomity koszykarz toczy nierówną bitwę o dziecko!

Powodzenia Kordian!
Dość nieoczekiwanie w internecie pojawiła się obszerna historia jaką przeżywa obecnie Kordian Korytek. Korytek to w przeszłości były reprezentant Polski w koszykówce, który dziś zmaga się z trudnościami związanymi z walką o kontakty i opiekę nad swoim trzyletnim synkiem. Na razie przegrywa, ale nie zamierza się poddać. Warto zapoznać się z artykułem, który opublikowały m.in. Onet, Eurosport czy Fakt. Przyznam szczerze, że po jego lekturze miałem nieodparte wrażenie jakbym już...gdzieś to przechodził a historia była żywcem wyjęta nie tylko z mojego bloga ale również tysięcy historii ojców w Polsce. Niezmiernie cieszę się, że coraz częściej pisze się o problemie izolacji ojców od swoich dzieci przez ich byłe partnerki. Być może intensywność tego rodzaju działań w końcu otworzy oczy tym, którzy tworzą prawo :-)

Artykuł przeczytacie tutaj.

środa, 17 lutego 2016

...witam w Nowym Roku i...nadrabiam zaległości :-)

Każdy ma swojego superbophatera :-)
Witajcie po dłuższej przerwie :-) Najmocniej przepraszam wszystkich Czytelników mojego bloga za dłuższą przerwę w aktualizacji. Tak się złożyło, że trochę zajęć spadło na człowieka, które w gąszczu dnia codziennego sprawiły, że blog musiał zejść na plan dalszy. Nie zmienia to faktu, że w międzyczasie działo się naprawdę wiele, a może jeszcze więcej. Postaram się w dużym skrócie zrelacjonować specjalnie dla Was ostatnie dwa miesiące moich opolsko-tarnobrzeskich zmagań, jak i spotkań z ukochanym bohaterem, który niedawno zaskoczył mnie tak mocno, że łzy cisnęły się do oczu :-) Natomiast dla wszystkich, którzy sądzili, że Opolanin w Tarnobrzegu przestał nadawać, pragnę uzmysłowić, że wszystko jest pod kontrolą a sam autor miewa się wyśmienicie, zyskując nową energię do działania :-) Zaczynamy!

piątek, 18 grudnia 2015

1:0 do przerwy! Idą zmiany :-)

Po niemal 10-ciu godzinach spędzonych za kierownicą, dwóch godzinach walki na sali sądowej o każdą minutę spędzoną z synkiem... nastąpił mały...wielki przełom :-) Po długiej i wcale nie prostej a czasami nierównej walce o zabezpieczenie kontaktów, koniec roku 2015 spędzam z moim bohaterem w Tarnobrzegu :-) I tylko wściekła obrona przed możliwością wyjazdu synka na kilka świątecznych dni do Opola oraz moja kompromisowa postawa sprawiły, że jeszcze musimy chwilkę zaczekać na cel, który sobie postawiliśmy. Będziemy po raz pierwszy wspólnie świętować nadejście Nowego Roku a dodatkowy czas jaki otrzymaliśmy wykracza znacznie poza całość tego, co otrzymywaliśmy do tej pory jak i minimalistyczne oczekiwania drugiej strony :-)

sobota, 5 grudnia 2015

Grudzień w Tarnobrzegu

Chyba muszę rozpocząć od kolejnych przeprosin wobec Czytelników mojego bloga ;-) Kolejna przerwa w aktualizacji, ale czasem tak w życiu bywa, że nie zawsze znajdujemy czas na...pisanie pamiętnika ;-) No dobra, miałem inne rzeczy na głowie, ale nie zapomniałem o moich wiernych zwolennikach jak i przeciwnikach, których przecież nie brakuje ;-) Tak się składa, że zanim słów kilka przeleję na ekran z mojej delikatnej klawiatury, muszę nadrobić kilka zaległości z pogranicza sensacji i administracji ;-) Startujemy!

sobota, 24 października 2015

Photograph z dedykacją

"Tkwi w człowieku pewna mistyczna zaborczość, która "widzieć" utożsamia z "mieć" - Karol Irzykowski. Przesłanie, którego i tak pewnie Ktoś nigdy nie zrozumie, ale my synku doskonale wiemy, że przyjdzie Nas czas a fotografie stanowić będą naszą piękną historię :-) Bo jak mawiał Stanisław Anioł w Alternatywach 4: "Jednemu zdanie wystarczy, a innemu referatu mało" ;-)